Jakowos Zarraftis

Byli na tym świecie ludzie, z którymi dane mi będzie się spotkać.

„Ale mój pokorny głos zabrzmiał echem nieproporcjonalnym do opinii europejskich naukowców, odrzucony, z dozą odpowiednio wyszukanej ironii’

Zarraftis, „Koia”, rozdz. Asklepion Kos, 30.

Dzisiaj opowiem Wam historię człowieka żyjącego na wyspie Kos w czasach, kiedy prawdziwa pasja była drogą ku osobistej wolności. Na przełomie XIX i XX w. Europę ogarnęła gorączka poszukiwań. Heinrich Schliemann właśnie odnalazł skarby Troi i złotą maskę króla Agamemnona. Sir Arthur Evans odkrywa pałace Minojskich królów, a Rudolf Herzog przybywa na Kos, by kontynuować prace rozpoczęte przez Wiliama Patona.

W cieniu małego, białego, domku na skromnej ławeczce, Jakub przewracał strony książki napisanej setki lat przed jego narodzeniem. Na kartach „Geographica” Strabon zapisał stary świat pogrzebany pod pyłem upływającego bezlitośnie czasu. W wyobraźni Jakuba odżywały potężne mury antycznego miasta, a wyspa od czasu, do czasu dawała mu w prezencie pamiątki wyłaniające się z ziemi, jak kamienne kwiaty. Ludzie często widzieli Jakuba, kiedy z pochyloną głową liczył cichutko kroki, zdążając to tu, to tam, jakby w chaotycznym tańcu, widzieli Jakuba na bezdrożach, oglądającego różnokolorowe skały. Historia wyspy była powietrzem, którym oddychał, księgi pisane rękoma starożytnych mistrzów były pożywieniem dla fantazji rodzących się w głowie ubogiego kustosza miejscowego muzeum. Pewnego dnia na wyspę przybył cudzoziemiec z dalekiego kraju, tak jak Jakub zakochany w starych opowieściach i połączyła ich na chwilę pasja i głód wiedzy, połączyły ich wyspy Kalymnos i Kos. William Patton doceniał wysiłki Jakuba lecz nie dane im było wspólne odkrycie światyni Boga zdrowia. Tamtymi czasy wieści niosły się na skrzydłach papierowych listów i te dotarły do dalekiej Tybingi. Na wyspę Kos przybył filolog i archeolog Rudolf Herzog, poznawszy wiedzę Jakuba przyjął go na stanowisko swojego asystenta. Niemieckie pieniądze i archeologiczne szaleństwo otworzyły możliwości poszukiwań opisanej przez Strabona świątyni Boga, znającego tajemnicę nieśmiertelności, ale niełatwo jest wydrzeć ziemi jej sekrety i kiedy zniechęcony niepowodzeniami Rudolf chciał porzucić wykopaliska, przyszedł do niego Jakub i zaproponował by oddał mu pracę na 10 dni oraz dał do dyspozycji 10 robotników, których Jakub wynagrodzi z własnych środków. Rudolf doceniając wiedzę Jakuba dał mu 5 robotników i pieniądze na 5 ich pensji. Trawiony ciekawością już po dwóch dniach odwiedził wykopaliska i widząc miejsce, gdzie rozpoczął prace Jakub, wybuchnął śmiechem mówiąc: „Teraz Jakubie będziesz łapał Hipokratesa za głowę i brodę jego”, a kiedy wypowiedział swą kpinę motyczka Jakuba trafiła na marmurową płytę i gdy Rudolf przeczytał starożytne inskrypcje rozpłakał się z radości. Świat dowiedział się o wielkim odkryciu Jakowosa Zarraftisa ale jego dokonania przypisano Rudolfowi Herzogowi, który kupił sobie milczenie Jakuba za 25 złotych franków. O poranku, 23 kwietnia 1933, podczas wielkiego trzęsienia ziemi, przed małym, białym domkiem niewidzące ze starości oczy Jakuba ujrzały Asklepiosa…

„Bogowie znają Waszą wartość, więc nie przejmujcie się lekceważeniem śmiertelników.” – Lawrence Durrell

Jesteśmy

Kos Adventures

Organizujemy wyprawy po wyspach Kos, Kalymnos i Nisyros w poszukiwaniu niezapomnianych wrażeń, które pozostaną w waszej pamięci i sprawią że zechcecie do nas wracać.

Skomentuj

Twój adres email nie będzie opublikowany ani udostępniony.
Pola obowiązkowe są oznaczone gwiazdką.