Mity z wysp egejskich 5 – Zapomniani Bogowie – Ereb i Nyx

Czy to tylko piękne opowieści?

„…τῇ μὲν φλογὸς αἰθέριον πῦρ,

ἤπιον ὄν, μέγ’ ἐλαφρόν, ἑωυτῷ πάντοσε τωὐτόν,

τῷ δ’ ἑτέρῳ μὴ τωὐτόν·” Parmenides z Elei

Jak narodziło się światło, jasność, która sama niewidzialna pozwala nam ujrzeć kształty? Tak naprawdę, blask, cieniem jest pierwszego stworzenia, istniejącym w energii ciemności, bo „z jednej strony eteryczny ogień płomienia, będący łagodnym, bardzo lekkim, wszędzie sobie samemu tożsamym, a tamtemu drugiemu [ciemności] nie będący tożsamym”, istniał zawsze. Ale i ciemność istniała obok, podwalina niebios i ziemi. Noc – Nyx pie. *nekʷt- lub *nókʷts, najczarniejsza i Ereb – ciemność pie. *h₁regʷ-os- , którzy pochłonąwszy energię stworzenia urodzili jasność.

“Całkowita moc promieniowania jednostki powierzchni ciała doskonałego czarnego jest wprost proporcjonalna do czwartej potęgi jego temperatury bezwzględnej.” – Prawo Stefana-Boltzmanna

 

Noc i Ciemność istnieli od początku, fundamentem będąc wszechświata. Absolutnie czarna była ich istota i kiedy nastał czas narodzin, gdy rozpękło się jajo stworzenia i  Fanes świetlisty rozpostarł swe promienne skrzydła, pochłaniać go zaczęli. I w dobrotliwej ciemności rosło nowe światło, dzieląc się i różnicując w świetlne byty podług swej częstotliwości. Widząc nowe i ciepła doznając, które z miłości wszechwiecznej się rodzi, zapragnęli połączyć czarne fundamenty niebios i ziemi. Wtedy starły się ciemności i przeniknęły w zmysłowym tarciu. A z samej istoty ciemności z nadfioletowego kolapsu ich ciał odzieliła się jasność niebiańska Hemera-Dzień i  Eter-Światłość najczystsza.

 

 

Tak po czas obecny i przyszły, póki istnieć będzie ciemność i jasność, Matka-Noc mijać się będzie z córką w kamiennej bramie czasu. Każda w swym królestwie stworzy bogactwo istnień boskich, ale zawsze wracać będą pod kamienną bramę, aby po raz kolejny przeniknąć przez siebie, by przypomnieć sobie rozkosz narodzin światła.

 

 

Najczystszą formą światła jest Eter zapomniany. Piąty element, który dawno temu uważany był za siewcę dusz, materię ich stworzenia. Chce być naszym sługą, dawcą energii lecz zobojętniał nam ludziom, choć dawno temu wołali oni do Niego takimi słowami: 

„O Ty, co dzierżysz wzniosły, wieczny dom Dzeusa,

Dzielisz potęgę słońca, gwiazd oraz księżyca,

Wszystko poskramiasz, tchnienie niesiesz żyjącym,

Najlepszy żywiole, jaśniejący Eterze!

O Ty, co najwyższy w świecie posiadasz przybytek,

Gwiaździsty, świetlisty, co blaskiem swym wszystko przenikasz.

Ciebie błagam, usłysz me prośby i ześlij nam pokój,

Łagodny i czysty, darząc nas życiem promiennym.”

Ereb i Nyx spłodzili jeszcze chłopców, którzy z ojcem mieszkają w ciemności. To Tanatos, Hypnos i Charon ale o nich utkana jest inna opowieść.